Pod Skrzycznem zdarzył się cud ze skocznią
Przypomnijmy, że termin oddania skoczni Skalite mija właśnie dziś. Kilkumiesięczny poślizg związany z jej wykonaniem groził odwołaniem mistrzostw świata juniorów i kompromitacją Polski na arenie międzynarodowej. Budowa została wstrzymana, gdy w warszawskim COS wyszła na jaw afera korupcyjna. W efekcie prace przy skoczni rozpoczęły się dopiero w sierpniu. Wybudowanie skoczni w tak krótkim czasie, wydawało się niemal niemożliwe. A jednak - na oficjalnej stronie FIS zawody w Szczyrku zostały potwierdzone.
Pod Skrzycznem są już gotowe bula, domek dla skoczków i platforma trenerska. Ale widok maszyn budowlanych sprawia, że nawet dziś osoby przejeżdżające przez Szczyrk i spoglądające w stronę skoczni mają wątpliwości, czy 3 lutego rzeczywiście będzie można na niej skakać. - Na pewno skocznia będzie gotowa we wtorek. Ale po każdej budowie trzeba posprzątać. Dlatego nie zwiniemy się od razu, bo zostało nam jeszcze parę spraw do zrobienia - przyznał szef SkoBudu. Nie ukrywał, że budowa obiektu była wielkim wyzwaniem, biorąc pod uwagę tak krótki termin.
Źr. Dziennik Zachodni
Komentarze 1

Klauzula informacyjna ›