Górale szacują, że tegoroczny wypoczynek rozpocznie nawet 50-60 procent osób mniej, niż w poprzednich latach. Dlatego właściciele hoteli i kwater robią wszystko, by zachęcić turystów. Obniżanie cen w pensjonatach i kwaterach oraz feryjne pakiety w hotelach mają przyciągnąć turystów w Beskidy. Cena noclegu ze śniadaniem zaczyna się od 35 zł za dobę. Z dostawką (w jej ramach obiado-kolacja) to już 55 zł. - Jest kiepsko, dlatego staramy się obniżać ceny. Zwykle osoba podczas ferii płaci 40 zł za dobę, ale w tej sytuacji proponujemy 30 zł, żeby zachęcić ludzi. A i tak nie jest łatwo, bo po prostu nie ma śniegu - mówi Irena Wieczorek, właścicielka kwater przy ul. Klimczoka w Szczyrku.

Źr. Dziennik Zachodni