Jako największą bolączkę policjanci wymieniają fakt, że zajmują się wypełnianiem niepotrzebnych dokumentów albo pracą dla innych instytucji. - Trzeba skończyć z doręczaniem przez nas wezwań od sądów czy skarbówki - nie ma wątpliwości szeregowy policjant. Policjanci wymieniają też wiele innych przepisów, które są nieżyciowe. Na przykład chcą dopuszczenia jako dowodu zdjęć zrobionych aparatami cyfrowymi i przegranych na płytę CD albo DVD. W różnych województwach podejście sądów do tego jest różne. Równie dużo kontrowersji budzi pozostawianie obecnych przepisów o policji sądowej i konwojach. Resort sprawiedliwości powinien mieć własną służbę konwojową, albo płacić policji za takie etaty.

Źr. Dziennik Zachodni