Podczas spotkania zasygnalizowano problemy - konieczność podwyżek oraz inwestycji. Rozmowy trwały prawie 2 godziny, wzięły w nich udział wszystkie grupy zawodowe pracujące w szpitalu, m. in. pielęgniarki. Co ustalono? Jeszcze w tym miesiącu dojdzie do rozmów poszczególnych grup pracowników z dyrekcją i starostwem. "Zderzymy ich oczekiwania z naszymi możliwościami"- mówi starosta, Andrzej Płonka. I dodaje, że tak naprawdę wiele zależy tu od ... rządu. Na razie więc nie ma mowy o protestach.

Źr. Radio Bielsko