Zbulwersowani mieszkańcy Wilamowic nie chcą kłopotliwego sąsiedztwa.
Na niewielkim betonowym placyku za kościołem zaczęto przygotowania do budowy. Właściciele domów przy ulicy Sienkiewicza byli zdezorientowani. O to, kim mają być ich nowi sąsiedzi, zapytali w Urzędzie Gminy. - Dowiedzieliśmy się, że zamieszka tam mężczyzna z Wilamowic, którego ponoć trzeba odseparować od rodziny ze względu na jego alkoholizm. Dostał nakaz eksmisji, a gmina ma obowiązek zapewnić mu lokum zastępcze - mówią.
Źr. Kronika Beskidzka
Artykuł wyświetlono 1001 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›