Domagają się podwyżek
Lekarze chcą więcej zarabiać, myślą o proteście. "Kiedy strajkowały inne szpitale, my nie protestowaliśmy. Efekt jest taki, że ani w poprzednim roku, ani w nowym nie mieliśmy żadnej podwyżki. Zarabiamy na etacie 2100 zł brutto podczas, gdy w innych podobnych placówkach pensja wynosi ok. 3 tys. "- mówi dr Krzysztof Jurczyk. On i jeszcze kilku lekarzy zrezygnowało z dotychczas pełnionych stanowisk ordynatora. Pierwsza zrobiła to Barbara Rutkiewicz. Ona sama zastanawia się nad złożeniem wypowiedzenia z pracy.
Źr. Radio Bielsko
Artykuł wyświetlono 887 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
Barthez
Powinny płace być adekwatne do osiągniętego wykształcenia.
młoda
a gdzie wogóle ten szpital się znajduje,chciałabym wiedzieć muc się leczyć
KOKO
Ja też pracuję w tym szpitalu,nikt się nami nie przejmuje,ani pacjentami których jest ogromna ilość.To są ludzie bardzo dotknięci przez los,kto nie wie nic na temat chorób psychicznychniech sobie poczyta,ale nie o tym tu mowa.Delikatnie rzecz biorac personel szpitala to nie tylko lekarze,tam pracują również pielęgniarki,ale przepraszam-kogo to interesuje?D opóki nie stanie się jakieś nieszczescie.Ale wszyscy są już bardzo zmęczeni i zdeterminowani.

Klauzula informacyjna ›