W Beskidach mógłby być jeden karnet
W większości regionów alpejskich panuje też zasada, że jedna dolina to jeden karnet dla narciarzy na wszystkie wyciągi. Jeden ze związków turystycznych wyznaczył kilka górskich tras, na których bagaż jest dowożony do kolejnych miejsc noclegów. Wytyczono także szlaki dla osób niepełnosprawnych, w tym poruszających się na wózkach inwalidzkich. Turysta przed przyjazdem na jednej stronie internetowej może zarezerwować nocleg, bilet na koncert czy wynająć przewodnika. A jakich zmian chcieliby w Beskidach przyjeżdżający tutaj turyści? Adam Golik, narciarz z Katowic, który spędził sylwestra w Szczyrku, nie ma wątpliwości: - Absurdem jest, że każdy ośrodek narciarski w tym mieście ma osobne karnety. Przynajmniej dwa największe ośrodki - GAT i COS - mogłyby wprowadzić wspólną kartę - uważa.
Źr. Gazeta Wyborcza
Artykuł wyświetlono 902 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›