Pechowa, bo ciągnęła się aż 4 lata. W 2003 r. postanowiono wybudować koło kapliczki zatokę autobusową. Prostą inwestycję, która w sumie kosztowała 70 tys. zł udało się zrealizować dopiero teraz. "Największymi problemami były sprawy własnościowe"- mówi Bylok.

Źr. Radio Bielsko