Prezentujemy wywiad z Panią Małgorzatą Handzlik – eurodeputowaną Parlamentu Europejskiego. Jest to pierwszy wywiad, w ramach wspólnego przedsięwzięcia portalu www.bielsko.biala.pl oraz Bielskiej Telewizji Internetowej (www.tv.bielsko.biala.pl), polegający na prezentowaniu rozmów ze wszystkimi najważniejszymi politykami z naszego miasta.


Jakie korzyści naszemu regionowi przynosi to, że zasiada Pani w Parlamencie Unii Europejskiej?

Zadaniem każdego Posła jest reprezentować w Parlamencie  każdego  ze swoich wyborców, bronić jego interesów i walczyć o lepsze  prawo,  by  ułatwiać mu życie. Dzięki temu, że zasiadam w tej izbie  mogę  zrobić  coś pożytecznego nie tylko dla Polski, ale przede wszystkim dla mojego regionu. Posłużę się tutaj  przykładem  dyrektywy  usługowej,  nad  którą  pracowałam przez ostatnie dwa i pół  roku.  Dyrektywa  usługowa  to  akt  legislacyjny, którego  celem  jest  ułatwienie  usługodawcy  np.  z   Bielska   -  Białej świadczenie  usług  na  terenie   wszystkich   państw   Unii  Europejskiej. Przedsiębiorca nie będzie musiał załatwiać tysiąca  formalności, wystarczy, że złoży polskie dokumenty rejestracyjne  w  odpowiednim  urzędzie. Komisja Europejska w 2004 roku opracowała raport w wyniku, którego ustalono,  że  na rynku wewnętrznym UE istnieje ok. dziewięćdziesięciu barier prawnych  jak  i administracyjnych, utrudniających przedsiębiorcom świadczenie  usług.  Celem dyrektywy jest ich usunięcie. Wspólnie z  moimi  kolegami  z  Komisji  Rynku Wewnętrznego ciężko pracowaliśmy  nad  dyrektywą.  Dwa  lata  trwały  spory, negocjacje, aż w końcu zatwierdziliśmy ostateczną wersję w listopadzie  2006 roku. Na terenie całej Unii akt będzie obowiązywać  jednak  dopiero  w  2010 roku, ponieważ każde państwo musi mieć czas na tzw. implementację  dyrektywy do  swojego  ustawodawstwa.  Myślę,  że  przykład  ten  w  doskonały  sposób pokazuje, że  dzięki  pracy  w  Parlamencie  Europejskim  można  wpływać  na korzystne zapisy w prawie, które mają na celu ułatwiać życie każdemu z nas.

Opracowanie dyrektywy można zatem potraktować jako Pani sukces. Jakie inne sukcesy ma Pani na swoim koncie?

Każdy raport, na którym pracujemy w Parlamencie można określić jako  sukces, gdyż wpływa on na zmianę unijnego prawa i realizuje hasło  "Unia  Europejska dla obywateli". Dzięki współpracy instytucji, w tym Parlamentu  wprowadzamy korzystne zapisy istotne w naszym codziennym życiu. Przykładem może  tu  być rozporządzenie o roamingu, które zobligowało  operatorów  do  obniżenia  cen połączeń roamingowych,  czy  rewizja  tzw.  dyrektyw  konsumenckich,  celem, której jest zwiększenie  ochrony  konsumentów  w  Unii,  bądź  też  bardziej szczegółowe  akty,  dotyczące  danego  sektora,  np.  dyrektywa  o  ochronie prawnej  wzorów  przemysłowych,   dyrektywa   o   delegowaniu   pracowników, dyrektywa o  usługach  zdrowotnych,  rozporządzenie  o  europejskiej  spółce prywatnej, czy też rozporządzenie o wprowadzaniu  produktów  na  rynek  Unii Europejskiej, lub rozporządzenie o  zakazie  wwozu  i  wywozu,  oraz  obrotu futrami z kotów i psów na teren Unii Europejskiej.

Innym aspektem mojej pracy w Parlamencie są wyjazdy na delegacje. W czasie  jednej  z  nich,  w  Ekwadorze,  pozwolono  mi  odwiedzić   polskich więźniów,  odsiadujących  w   strasznych,  urągających   prawom   człowieka warunkach  długoletnie  wyroki.  Po spotkaniu z nimi postanowiłam  się zaangażować w sprawę ich ekstradycji do Polski, co  było  bardzo  ważne  nie tylko dla nich, ale przede wszystkim dla ich rodzin. No i udało się!...

Pracuje Pani tylko w Komisji Ochrony Rynku Wewnętrznego i Konsumenta, czy również zasiada Pani w innych komisjach?

Pracuję także w komisji do Spraw Handlu Międzynarodowego i jestem członkiem trzech delegacji ds. stosunków z Mercosurem, ds. stosunków z państwami Wspólnoty Andyjskiej oraz ds. stosunków z państwami Rejonu Zatoki Perskiej.

Prowadzi Pani bardzo aktywny tryb życia. Jak udaje się godzić te wszystkie obowiązki? Czy ma Pani jakiś konkretny sposób na organizację swojego cennego czasu?

Podstawą jest kalendarz! Wszystko musi być precyzyjnie zaplanowane i zapisane - nawet czas potrzebny na dojechanie z jednej miejscowości do drugiej. Oczywiście, mam do pomocy moich asystentów, którzy pomagają w organizacji mojego czasu pracy. Dobra organizacja to połowa sukcesu!

Czy dużo Pani podróżuje?

Cztery dni każdego tygodnia pracuje w Parlamencie Europejskim. Zazwyczaj trzy tygodnie pracuję w Brukseli i jeden tydzień w Strasburgu, gdzie odbywa się sesja plenarna. W weekend wracam do kraju, gdzie z kolei spotykam się z mieszkańcami nie tylko naszego miasta, ale całego województwa.

Gdzie w związku z tym czuje się Pani lepiej: w Polsce czy przeciwnie za granicą?

Najpiękniej jest tutaj. Bardzo dużo podróżuję i  widziałam  wiele  ciekawych miejsc, ale nie zamieniłabym Bielska - Białej, naszego województwa na  żadne inne miejsce na świecie. Świat jest  bardzo  piękny,  ale  tutaj  czuję  się najlepiej. Stąd się wywodzę, tu jest mój  dom,  moja  rodzina,  przyjaciele. Zawsze z radością tutaj wracam...

Jakie możliwości daje nam UE, głównie jeżeli chodzi o ludzi młodych? Z jakich „ofert”, które kieruje do nas Unia mogą korzystać mieszkańcy naszego regionu?

Jest tego bardzo dużo. Po pierwsze:  możliwość  pracy,  swobodnych  podróży, zdobywanie wiedzy za granicą.  Młodzi  ludzie,  którzy  chcieliby  kontynuować  swoją  naukę   na studiach w dowolnym państwie Unii, mogą  to  zrobić,  mogą  poszerzać  swoją wiedzę na renomowanych uniwersytetach europejskich. Młodzież  gimnazjalna  i licealna w ramach  licznych  programów  może  wyjeżdżać  do  innych  państw, poznawać  nowe  miejsca,  nowych  przyjaciół,  uczyć  się  języków.  O   tym wszystkim staram się opowiadać na spotkaniach z młodymi ludźmi.

Czy uważa Pani, że znajomość języków obcych jest obecnie niezbędna?

W 100 procentach tak! Angielski jest językiem wiodącym. Zachęcam  wszystkich młodych ludzi do nauki języków obcych, bo to podstawa by  porozumieć  się  w Europie i na świecie. Szczerze powiedziawszy, nie wyobrażam  sobie  pracy  w Parlamencie Europejskim, gdybym nie znała języka angielskiego.

Często organizuje Pani spotkania ze swoimi wyborcami? Co dają spotkania tego typu?

W każdy weekend spotykam się ze swoimi wyborcami. Wiele osób  zaufało  mi  i postanowiło  na  mnie  głosować.  Dzięki  temu,  mogę  ich  reprezentować  w Parlamencie  Europejskim.  To  jest  dla  mnie  ogromne  wyzwanie  i   ważne zobowiązanie. Często prowadzę wykłady, organizuję  konferencje.  Uważam,  że powinnam jak najczęściej spotykać się ze swoimi  wyborcami,  aby  dowiedzieć się jakie mają problemy i czego oczekują. Ponieważ nie  jestem  w  stanie  w ciągu weekendu odwiedzić wszystkich miejscowości w województwie śląskim,  na terenie całego województwa funkcjonuje 10 moich biur poselskich,  w  których cały czas można skorzystać z bezpłatnych porad  prawnika,  który  wytłumaczy wszelkie zawiłości prawne.

Podobno każdy deputowany może zaprosić do Brukseli na koszt Parlamentu 90 osób rocznie. Czy to prawda?

Tak to prawda, ale nie 90 tylko już 100. Ja osobiście zdecydowałam, że  będę organizować konkursy. Zwycięzcy w ramach nagrody mają  szansę  zobaczyć  jak wygląda  siedziba  Unii  Europejskiej  i  przyjrzeć  się  pracy  Parlamentu. Warunkiem jest ukończenie  osiemnastu  lat.  Osoby  nieletnie  na  wycieczkę wyjeżdżają z opiekunem.

Jest Pani europosłem – kobietą, czy uważa Pani, że polityka powoli przestaje być tylko i wyłącznie domeną mężczyzn?

Oczywiście, że tak. W Parlamencie Europejskim  30  %  posłów  to  kobiety  i wiele z nich pełni funkcję: szefów komisji, wiceprzewodniczących  Parlamentu albo wiceprzewodniczących  frakcji.  Myślę,  że  dobrze,  że  kobiety  są  w polityce, ponieważ kobiety "łagodzą obyczaje". 

Jak wyobraża sobie Pani funkcjonowanie Unii za 30 lat?

To trudne pytanie... Tak daleko nie  wybiegałam  jeszcze  myślami.  Mam  jednak nadzieję,  że  za  30  lat  Unia  będzie  bardzo   sprawnie   funkcjonującym organizmem. Chciałabym, aby jak najwięcej  państw  należało  do  Unii.  Moim marzeniem jest, aby był to taki obszar, gdzie ludzie  będą  żyć  w  zgodzie, gdzie nie będzie różnic  społecznych,  a  przede  wszystkim  będą  czuć  się bezpiecznie.

A jak będzie wyglądało Bielsko?

Z całą pewnością będzie to jeden z najprężniej  rozwijających  się  regionów Unii  Europejskiej.   Bielsko  jest  wspaniałe,  "ciepłe".   W   2005   roku zaprosiłam do Polski przedstawicieli Komisji Rynku  Wewnętrznego.  Zwiedzili Warszawę, Kraków, w Bielsku spotkali się  w  Ratuszu  z  władzami  miasta  i przedsiębiorcami. Moi koledzy z Komisji byli zachwyceni naszym miastem.  Nie chcieli stąd wyjeżdżać! Bielsko to niezwykłe miasto, do którego ludzie  chcą przyjeżdżać, chcą w nim mieszkać.  Myślę,  że  za  30  lat  będziemy  bardzo dobrze rozwiniętym miastem.

Czy Pani zainteresowania koncentrują się tylko i wyłącznie wokół polityki? Jaki jest Pani hobby, które pozwala oderwać się od pracy?

Przede wszystkim kocham czytać książki. Ponadto uprawiam sporty,  ale  tylko zimą, bo w tej chwili nie starcza mi niestety na to  czasu...  Bardzo  lubię narciarstwo. Cała moja rodzina jeździ na nartach, więc staramy się zawsze  w czasie  ferii  poszaleć  po  stokach  w  pobliskim  Szczyrku,  Wiśle  czy  w Ustroniu. Ostatnio moim "hobby" stał się także pies,  którego  podarowaliśmy naszej 16-letniej córce.

Czy może nas pani zaskoczyć jakąś ciekawostką z życia europosła?


Nikt nigdy mi nie wierzy, że standardowym czasem wystąpień w  Parlamencie  w czasie sesji plenarnych jest jedna minuta. Można pomyśleć, że jest  to  mało czasu,  ale  wbrew  pozorom  tak  nie  jest.  Każdy  Poseł  w  swoim  biurze przygotowuje przemówienie i autentycznie czyta je ze stoperem w ręku, aby  w tej minucie się zmieścić. Jeżeli ktoś przekroczy czas  swojego  wystąpienia, wyłącza mu się mikrofon  i  wówczas  tłumacze  informują,  że  niestety  nie słyszą, co poseł mówi i nie mogą tłumaczyć.

Praca eurodeputowanego jest bardzo ciekawa  i  bardzo  się  cieszę,  że  mam możliwość  uczestniczenia   w   życiu   Parlamentu   Europejskiego.   Dzięki wykonywaniu takiej a nie innej  pracy  mam  szanse  promować  nasze  miasto, region i kraj.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Ja również dziękuję i pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników.


Obejrzyj materiał filmowy [ KLIKNIJ TUTAJ ]