W Beskidach tłok
Jak wynika z informacji Moniki Bożyczko z działu rezerwacji miejsc Gliwickiej Agencji Turystycznej, wszystkie miejsca w ośrodkach, pensjonatach i na kwaterach prywatnych zajęte były już na kilka tygodni przed okresem świąteczno-noworocznym. Jak zapewniają gospodarze i organizatorzy wypoczynku, tylko w Szczyrku można liczyć na coś wolnego. To efekt ciągnącego się od lat sporu między prywatnymi właścicielami gruntów i GAT, który również w tym roku zaowocował zamknięciem części tras narciarskich.
Źr. Dziennik Zachodni
Artykuł wyświetlono 875 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
Barthez
Hanysów ciągnie w nasze piękne tereny oni to mają góry ale węgla na hałdzie.

Klauzula informacyjna ›