Jeden z oszustów, 20-letni Tomasz W. z Sosnowca, został zatrzymany. Przed kilkoma dniami, w towarzystwie kompana, wypożyczył on dwa komplety sprzętu narciarskiego. Zastawem był dowód osobisty, tyle że cudzy. - Kiedy po czterech dniach nie zgłosił się, żeby oddać narty, właściciel zawiadomił policję - mówi podkomisarz Elwira Jurasz, oficer prasowy policji w Bielsku-Białej. Tomaszowi W. i jego kumplowi grozi kara ośmiu lat więzienia.

Źr. Dziennik Zachodni