A to dlatego, że część samorządowców nie chce podpisać umów w sprawie eksploatacji oświetlenia z energetyczną spółką Enion.  W minionych latach Beskidzka Energetyka z Bielska-Białej, a potem jej następca - oddział Enionu - remontowała na własny koszt popsute uliczne oświetlenie. Spółka energetyczna stwierdziła, że teraz zmieniły się zasady i za naprawę ulicznych latarni płacić mają gminy.

Źr. Kronika Beskidzka