Mecz za meczem, podróż za podróżą – tak wyglądają ostatnie tygodnie BKS Aluprof. Plusem dla podopiecznych Wiktora Kreboka jest niewątpliwie fakt, iż ostatnie spotkania 2007 roku rozgrywają na własnym parkiecie. Po środowym triumfie pucharowym nad rumuńskim Metalem Galati do Bielska-Białej zjeżdża beniaminek LSK – MKS Dąbrowa Górnicza. Ligowy nuworysz tydzień wcześniej zaliczył pierwsze zwycięstwo w lidze, pokonując Energę Gedanię Gdańsk 3:1. W szeregach zespołu gości kibice dostrzegą kilka znanych postaci z ligowych boisk siatkarskich jak m.in. Ewę Cabajewską, Katarzynę Wysocką, czy wychowankę BKS-u – Małgorzatę Lis. Skoro wdajemy się w personalia, to nie sposób nie zauważyć, że sobotni mecz (początek o godz. 18:00) będzie miał jeden istotny podtekst. Oto na ławkach trenerskich zasiądą Wiktor Krebok i Wiesław Popik. Obu panów przez wiele lat łączyły relacje trener – zawodnik, w czasach wspólnej pracy w BBTS Włókniarz. Jutro obaj szkoleniowcy staną po przeciwnych stronach „barykady”. W obliczu ostatnich zwycięstw bielszczanek z Winiarami Kalisz, Farmutilem Piła oraz w rozgrywkach Pucharu CEV, wyrastają one na murowane faworytki meczu 5. kolejki LSK. Przemawia za tym bardzo wysoka dyspozycja, w której są siatkarki BKS-u oraz nieprzypadkowe powołania selekcjonera – Marco Bonitty. Wg już potwierdzonych informacji w 16-osobowej kadrze na zgrupowanie w Szczyrku znalazły się trzy bielskie siatkarki: Milena Sadurek, Katarzyna Gajgał i Karolina Ciaszkiewicz.