Spłonął im dom
Zostali praktycznie bez dachu nad głową. Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę. Ogień pojawił się na strychu. "Coś huknęło, zatrząsł się cały dom"- Małgorzata Duźniak nie jest w stanie powstrzymać łez. To ona wybiegła na zewnątrz i podniosła alarm. "W piżamach wynieśliśmy dzieci. Potem mąż i synowie próbowali sami walczyć z ogniem. Bezskutecznie"- opowiada kobieta. Straż pożarna miała problemy z dojazdem. Nie dość, że Duźniakowie mieszkają wysoko pod lasem, to jeszcze sąsiedzi pogrodzili drogi. "I prawie wszystko spłonęło"- siostra pani Małgorzaty, Janina Gniłka chwyta się za głowę.
Źr. Radio Bielsko
Artykuł wyświetlono 930 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
niezarejestrowany -
"A gaśnica kosztuje 10 zł......" co za idiota to napisał?? wiesz co mozesz ugasic taką gaśnicą? - papierosa jedynie, zastanów sie co mówisz
niezarejestrowany -
Jak można tym ludziom pomóc? Mój telefon(o334968520)- jeżeli tylko mogę,to chcę udzielic wsparcia.
oburzona
A dlaczego nikt nie napisał o identycznym zdarzeniu z Ustronia z 13 grudnia??? !!!
Barthez
To straszne taka tragedia i jeszcze przed swiętami

Klauzula informacyjna ›