Latający dźwig nad skocznią
Wczoraj śmigłowiec rozpoczął skomplikowany montaż stalowych konstrukcji. Trudność polegała na tym, że podpory konstrukcji miały trzy "nogi", a każda z nich 12 otworów. W montażu brali udział fachowcy z warszawskiej firmy Avibex, którzy specjalizują się w pracach z udziałem latającego dźwigu. Słowacki śmigłowiec ma w planie dwa dni pracy. Gdy zakończy się montaż konstrukcji rozbiegu i stalowych elementów buli, zostaną zamontowane konstrukcja drewniana oraz elementy poszycia zeskoku i najazdu, na których będzie utrzymywał się śnieg.
Źr. Dziennik Zachodni
Artykuł wyświetlono 819 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›