Wczoraj śmigłowiec rozpoczął skomplikowany montaż stalowych konstrukcji. Trudność polegała na tym, że podpory konstrukcji miały trzy "nogi", a każda z nich 12 otworów. W montażu brali udział fachowcy z warszawskiej firmy Avibex, którzy specjalizują się w pracach z udziałem latającego dźwigu. Słowacki śmigłowiec ma w planie dwa dni pracy. Gdy zakończy się montaż konstrukcji rozbiegu i stalowych elementów buli, zostaną zamontowane konstrukcja drewniana oraz elementy poszycia zeskoku i najazdu, na których będzie utrzymywał się śnieg.

Źr. Dziennik Zachodni