Niebieska Linia potrzebna
Od półtora miesiąca działa tam tzw. Niebieska Linia. Pracownicy socjalni dyżurują popołudniami, od 16-tej do 22-ej. "Odbieramy coraz więcej telefonów. Dotyczą one głównie przemocy w rodzinie i problemu alkoholizmu"- mówi Ewa Pająk. Najczęściej dzwonią kobiety, nie chcą się przedstawiać, wolą pozostać anonimowe.
Źr. Radio Bielsko
Artykuł wyświetlono 1154 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 2
Spadający satelita
To prawda, lepiej pójść do psychologa. Dlatego jest coraz więcej telefonów, że albo ta nazwa się dobrze kojarzy, albo niestety coraz więcej jest przypadków alkoholizmu i przemocy domowej. Jeśli tak, to o ludziach dobrze świadczy, że są świadomi, iż konieczna im jest profesjonalna pomoc
Caritas Bielsko-Biała
A nie lepiej pójść do najbliższego psychologa i porozmawiać w cztery oczy???

Klauzula informacyjna ›