Od półtora miesiąca działa tam tzw. Niebieska Linia. Pracownicy socjalni dyżurują popołudniami, od 16-tej do 22-ej. "Odbieramy coraz więcej telefonów. Dotyczą one głównie przemocy w rodzinie i problemu alkoholizmu"- mówi Ewa Pająk. Najczęściej dzwonią kobiety, nie chcą się przedstawiać, wolą pozostać anonimowe.

Źr. Radio Bielsko