Mimo doskonałej gry w rundzie jesiennej nie słychać o transferowych propozycjach dla wybijających się zawodników bielskiego drugoligowca. Zamysłem Marcina Brosza jest natomiast jakościowe wzmocnienie kadry przed rundą wiosenną. Mówi się o 2-3 transferach zawodników z tzw. ligową przeszłością. Jedna ze sportowych gazet ogólnopolskich sugeruje np. przyjście 29-letniego Michała Osińskiego, obrońcy Ruchu Chorzów, który już latem br. był na liście życzeń Podbeskidzia. – Jeśli będzie miał status wolnego zawodnika, to jak najbardziej jesteśmy zainteresowani pozyskaniem tego piłkarza – nie ukrywa Jerzy Wolas, prezes Podbeskidzia.

Ktoś jednak będzie musiał ustąpić miejsca w szatni nowym graczom. Już w listopadzie podziękowano za grę w Bielsku-Białej Januszowi Surdykowskiemu. Według najnowszych doniesień, inny z napastników – Marcin Kocur, ma zostać wypożyczony do IV-ligowego Ruchu Radzionków. Całkiem realne jest, że podobny kierunek obiorą Mateusz Żemła i Kamil Konieczny. Kierunek podobny, ale odległość znacznie bliższa. Trwają rozmowy szkoleniowców i działaczy Podbeskidzia z przedstawicielami BKS Stal dotyczące wypożyczenia wspomnianego duetu do bielskiego czwartoligowca. Orędownikami takiego rozwiązania są Marcin Brosz i Marek Mandla, szkoleniowcy piłkarzy obu klubów.

Na etapie poszukiwania nowego pracodawcy jest Krzysztof Butryn, któremu skończył się kontrakt z Podbeskidziem.