Problemu braku listonoszy nie da się tak łatwo rozwiązać. Zarabiają zaledwie po 1200 złotych brutto miesięcznie. Poczta próbuje kusić służbowymi ubraniami, bonami na święta. Chętnych jednak brak. A ci, którzy się nawet zdecydują, pracują bardzo krótko. Wolą wyjechać za granicę, a przy spadającym w kraju bezrobociu i tu coraz łatwiej znaleźć pracę lżejszą i lepiej płatną.

Źr. Dziennik Zachodni