Siatkarski klasyk
resztą nie tylko kibiców skoro wizytę w Bielsku-Białej zapowiedział selekcjoner reprezentacji – Marco Bonitta. Jak wskazują klubowe statystyki bielszczanek, sobotnie spotkanie (g.15:00) będzie meczem numer 61 w ligowej historii obu drużyn. Bilans 25 – 35 na korzyść zespołu znad Prosny. W bieżących rozgrywkach kaliszanki rozegrały trzy mecze, za każdym razem zgarniając komplet punktów. Do tego jeszcze siatkarki Winiar Bakallandu „tkwią w wirze” rozgrywek Ligi Mistrzyń. Nie inaczej gospodynie jutrzejszej potyczki. Tyle tylko, że zawodniczki BKS Aluprof rozegrały tylko jedno spotkanie w LSK, pokonując mielecką Stal 3:0. W I rundzie Pucharu CEV bielszczanki łatwo pokonały hiszpańską przeszkodę – Universidad Burgos. Najciekawsze spotkanie weekendu zapowiada Katarzyna Jaszewska, b. zawodniczka Winiar, od dwóch lat w BKS Aluprof.
– Widziałam w akcji obie drużyny i mogę łatwo przewidzieć, że szykuje się ciekawe widowisko. Winiary w aktualnym składzie to bardzo dobry, ciekawy i wymagający przeciwnik. Grając z kaliszankami trzeba być skoncentrowanym do końca, czego dowiódł przebieg meczu z Zarieczem Odincowo. Nawet prowadząc 2:0 nie wolno skreślać Winiar. Ale i moje koleżanki z BKS-u są w wysokiej formie. Przed jutrzejszym meczem są pozytywnie nastawione i podejdą do rywala z szacunkiem, ale bez kompleksów. W drużynie jest pełna mobilizacja. Dziewczyny są przeświadczone o tym, że są w stanie pokonać Winiary. I na to liczę!
Sama K.Jaszewska nie wystąpi w tym meczu, ze względu na przewlekłą kontuzję kręgosłupa.
– Widziałam w akcji obie drużyny i mogę łatwo przewidzieć, że szykuje się ciekawe widowisko. Winiary w aktualnym składzie to bardzo dobry, ciekawy i wymagający przeciwnik. Grając z kaliszankami trzeba być skoncentrowanym do końca, czego dowiódł przebieg meczu z Zarieczem Odincowo. Nawet prowadząc 2:0 nie wolno skreślać Winiar. Ale i moje koleżanki z BKS-u są w wysokiej formie. Przed jutrzejszym meczem są pozytywnie nastawione i podejdą do rywala z szacunkiem, ale bez kompleksów. W drużynie jest pełna mobilizacja. Dziewczyny są przeświadczone o tym, że są w stanie pokonać Winiary. I na to liczę!
Sama K.Jaszewska nie wystąpi w tym meczu, ze względu na przewlekłą kontuzję kręgosłupa.
Artykuł wyświetlono 891 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›