Świeże tropy niedźwiedzia brunatnego zauważyli leśnicy w rejonie Sokolicy w Beskidach. Przyrodnik z Babiogórskiego Parku Narodowego Maciej Mażul powiedział, że ślady były na tyle wyraźne, że można było je dokładnie zmierzyć i stwierdzić, iż był to młody osobnik. Leśnik Stanisław Szafraniec natknął się na tropy misia poza szlakiem turystycznym. Dzięki temu nie były zadeptane. Tego lata niedźwiedzie z rzadka pojawiały się po polskiej stronie Beskidów. W kwietniu – przypomnijmy - tropy na śniegu niedźwiedzicy z małymi znaleźli pracownicy Nadleśnictwa w Ujsołach.