W powiatach bielskim i cieszyńskim jej oferta została przyjęta chłodno, na Żywiecczyźnie wzbudziła zainteresowanie. W Żywcu pogotowie - nie tak jak bielskie czy cieszyńskie, które są samodzielnymi publicznymi zakładami - jest częścią Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej. Wicestarosta żywiecki Jan Miodoński uważa, że pomysł Falcka jest interesujący. - I tak trzeba będzie wydzielić pogotowie ze struktur zakładu. Na razie rozmawiamy z firmą Falck, pracownikami pogotowia i przedstawicielami związków zawodowych. Oferta jest bardzo dobra dla powiatu - mówi Miodoński. Żywiecczyźnie Falck zaoferował m.in. przejęcie ratownictwa medycznego, wymianę taboru na nowy, remont budynku i dostosowanie go do norm unijnych oraz zapewnienie obsługi i naprawy budynków punktów wyjazdowych w Rajczy i Węgierskiej Górce.

Źr. Dziennik Zachodni