Zatrzymali złodzieja samochodu?
Z relacji pokrzywdzonego wynikało, iż żona prowadzi działalność gospodarczą, prywatną firmę, w której pracuje zgłaszający. Feralnego dnia kobieta przyjechała samochodem do firmy i zabrała męża oraz innego pracownika, a następnie wspólnie udali się do jednego ze sklepów w Jasienicy. Właściciel samochodu poinformował, że z uwagi na problemy techniczne nie wyłączyli silnika, w związku z czym pracownik pozostał w pojeździe, podczas gdy małżonkowie weszli do sklepu. Po powrocie na parking ani samochodu, ani pracownika już nie było.
Wczoraj w godzinach południowych policjanci z Jasienicy otrzymali informację od poszkodowanego, że w Jaworzu natknął się na sprawcę kradzieży, który w stanie nietrzeźwości prowadził jego samochód. Stwierdził, że udało mu się odzyskać swój pojazd i wskazał miejsce, gdzie przebywał sprawca. W związku z powyższym funkcjonariusze udali się do Jaworza, gdzie dokonali zatrzymania 29 - letniego mieszkańca tej miejscowości. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu wykazało 1,38 ‰. Po przesłuchaniu zatrzymanego na okoliczności dokonanej kradzieży okazało się, że jego wersja zdarzenia znacznie różni się od zeznań właściciela Golfa. Mężczyzna utrzymywał, że razem z poszkodowanym pojechali do baru, a nie do sklepu, ponadto nie było z nimi żony zgłaszającego. W samochodzie znajdował się cement, który właściciel pojazdu polecił zawieźć w określone miejsce, sam pozostając w lokalu. Sprawca zeznał, iż jadąc zobaczył mijający go radiowóz, wystraszył się i pojechał do znajomego, gdzie zostawił samochód i poszedł spać. Z uwagi na znaczne rozbieżności w zeznaniach ponownie przesłuchano pokrzywdzonego. Przyznał on, że przebieg wydarzeń opisany przez zatrzymanego 29 - latka jest prawdziwy.
Właściciel VW Golfa odpowie za składanie fałszywych zeznań, natomiast jego współpracownikowi zostaną postawione zarzuty zaboru pojazdu celem krótkotrwałego użycia oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Źr. KMP Bielsko-Biała
Wczoraj w godzinach południowych policjanci z Jasienicy otrzymali informację od poszkodowanego, że w Jaworzu natknął się na sprawcę kradzieży, który w stanie nietrzeźwości prowadził jego samochód. Stwierdził, że udało mu się odzyskać swój pojazd i wskazał miejsce, gdzie przebywał sprawca. W związku z powyższym funkcjonariusze udali się do Jaworza, gdzie dokonali zatrzymania 29 - letniego mieszkańca tej miejscowości. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu wykazało 1,38 ‰. Po przesłuchaniu zatrzymanego na okoliczności dokonanej kradzieży okazało się, że jego wersja zdarzenia znacznie różni się od zeznań właściciela Golfa. Mężczyzna utrzymywał, że razem z poszkodowanym pojechali do baru, a nie do sklepu, ponadto nie było z nimi żony zgłaszającego. W samochodzie znajdował się cement, który właściciel pojazdu polecił zawieźć w określone miejsce, sam pozostając w lokalu. Sprawca zeznał, iż jadąc zobaczył mijający go radiowóz, wystraszył się i pojechał do znajomego, gdzie zostawił samochód i poszedł spać. Z uwagi na znaczne rozbieżności w zeznaniach ponownie przesłuchano pokrzywdzonego. Przyznał on, że przebieg wydarzeń opisany przez zatrzymanego 29 - latka jest prawdziwy.
Właściciel VW Golfa odpowie za składanie fałszywych zeznań, natomiast jego współpracownikowi zostaną postawione zarzuty zaboru pojazdu celem krótkotrwałego użycia oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Źr. KMP Bielsko-Biała
Artykuł wyświetlono 872 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›