Przypomnijmy, że po osunięciu się zwałów ziemi na zeskoku w sierpniu 2006 roku, budowa została zahamowana. Konieczne było nawet uzyskanie nowego, rozszerzonego pozwolenia budowlanego. Opracowany został program naprawczy, wykonano serię badań geologicznych i pozostało oczekiwanie tylko na pieniądze z Ministerstwa Sportu. Mimo wyborów parlamentarnych fundusze zostały przyznane. Ustępująca z funkcji ministra sportu Elżbieta Jakubiak podpisała pismo przyznające wiślańskiej skoczni kwotę, która całkowicie zaspokaja kosztorysową naprawę skoczni K-120. Nieoficjalnie mówi się o około 9 milionach złotych.

Teraz, po załatwieniu spraw formalno-prawnych, naprawa zeskoku może być wykonywana. Zgodnie z nowym terminem, skocznia ma być gotowa w maju 2008 roku.

Źr. sportowebeskidy.pl