W wielu wagonach jednostek jeżdżących po torowiskach woj. śląskiego drzwi pneumatyczne otwierają się do połowy, albo wcale. Wewnętrzne drzwi łączące przedziały blokują się tak skutecznie, że nawet osiłek nie potrafi ich sforsować. Tablice elektroniczne informujące o kierunku jazdy nie zawsze działają. Wczoraj w porannym pociągu relacji Bielsko-Biała-Katowice ogrzewanie działało mniej niż na pół gwizdka. Pasażerowie opatuleni w płaszcze i kurtki czekali z utęsknieniem na koniec podróży.

Źr. Dziennik Zachodni