Jedyna specjalistyczna poradnia w mieście– poradnia WZW w szpitalu ogólnym nie przyjmuje nowych pacjentów. Powód? brak pieniędzy. "Do końca września wykonaliśmy 1200 porad dotyczących tylko boreliozy. To połowa wszystkich przyjęć w tej poradni. To bardzo kosztowne, poradnia Wirusowego Zapalenia Wątroby zaczęła przynosić straty"- mówi dyrektor szpitala, Joanna Dworniczek. Szpital dostaje za jednego pacjenta ok. 29 zł, tymczasem badania i porada to koszt 70 zł. Dodatkowo, w szpitalu przyjmuje tylko jeden lekarz specjalista. "Nie możemy zapominać o innych pacjentach przyjmowanych przez tę poradnię"- dodaje dyrektor. Efekt? Nowi pacjenci z boreliozą są odsyłani. "W przypadku skomplikowanego leczenia odsyłamy do szpitali w Cieszynie, Tychach i Bytomiu. Tam mają także oddziały zakaźne. W pozostałych przypadkach, kierujemy chorych do lekarza rodzinnego" - wyjaśnia Dworniczek.

Źr. Radio Bielsko