Borelioza? Nie przyjmujemy
Jedyna specjalistyczna poradnia w mieście– poradnia WZW w szpitalu ogólnym nie przyjmuje nowych pacjentów. Powód? brak pieniędzy. "Do końca września wykonaliśmy 1200 porad dotyczących tylko boreliozy. To połowa wszystkich przyjęć w tej poradni. To bardzo kosztowne, poradnia Wirusowego Zapalenia Wątroby zaczęła przynosić straty"- mówi dyrektor szpitala, Joanna Dworniczek. Szpital dostaje za jednego pacjenta ok. 29 zł, tymczasem badania i porada to koszt 70 zł. Dodatkowo, w szpitalu przyjmuje tylko jeden lekarz specjalista. "Nie możemy zapominać o innych pacjentach przyjmowanych przez tę poradnię"- dodaje dyrektor. Efekt? Nowi pacjenci z boreliozą są odsyłani. "W przypadku skomplikowanego leczenia odsyłamy do szpitali w Cieszynie, Tychach i Bytomiu. Tam mają także oddziały zakaźne. W pozostałych przypadkach, kierujemy chorych do lekarza rodzinnego" - wyjaśnia Dworniczek.
Źr. Radio Bielsko
Źr. Radio Bielsko
Artykuł wyświetlono 1289 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 2
Kamelka
W mojej przychodni, pare miesiecy temu , juz nie mloda lekarka stwierdzila ze MESZKI nie przenosza boreliozy i mam sie nie przejmowac moim 15cm rumieniem na lydce.. Po 2 miesiacach kiedy rumien sie powiekszyl na cala lydke i mial ok 30cm, inna lekarka z tej samej przychodni zapisala mi antybiotyk. Moim zdaniem ta pierwsza powinna WYLECIEC za niedouczenie. Dlacego w przychodniach siedza takie tepe i puste baby ktorym nie chce sie nawet popatrzec na ukaszone miejsce, i wydaje im sie ze sa niewiadomo jaka wyrocznia ?

Klauzula informacyjna ›