Porażka w 150 sekund
Prowadzenie przyniosła gospodarzom dwójkowa akcja Piotrów – Szymury i Bubca. Kiedy w drugiej części dobrze grający tego dnia bielszczanie, po strzale P.Szymury, podwyższyli przewagę, wydawało się, że nikt i nic nie odbierze im wygranej. Niestety w końcowych fragmentach meczu w bielskie szeregi wkradła się spora nerwowość. W pewnym stopniu na postawę gospodarzy wpływ miały kontrowersyjne werdykty sędziowskie, które jednak nie tłumaczą straty czterech goli w ciągu 150 sekund. Chorzowianie grając w liczebnej przewadze wyrównali na 2:2. Prowadzenie dał Marexowi celny strzał z tzw. przedłużonego rzutu karnego, a czwarty gol padł z kontrataku przyjezdnych. Ułamek sekundy wcześniej futsalowcy Rekordu reklamowali u arbitra faul na P.Bubcu w polu karnym.
Pomeczowa opinia
Marcin Biskup (szkoleniowiec Rekordu): - Mimo porażki uważam, że zagraliśmy dobry mecz. Zespół pokazał spore umiejętności i ambicję, ale rywal przewyższał nas skutecznością. Wszystko inne niech pozostanie milczeniem.
Źr. sportowebeskidy.pl
Pomeczowa opinia
Marcin Biskup (szkoleniowiec Rekordu): - Mimo porażki uważam, że zagraliśmy dobry mecz. Zespół pokazał spore umiejętności i ambicję, ale rywal przewyższał nas skutecznością. Wszystko inne niech pozostanie milczeniem.
Źr. sportowebeskidy.pl
Artykuł wyświetlono 857 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›