Biurokracja za opiekę
W tym czasie dzieciaki włóczą się po mieście, bo nie wiedzą, co z sobą zrobić. To efekt decyzji, jaką podjęła Anna Olszowska, p.o. dyrektora Centrum Pomocy Rodzinie, któremu świetlice podlegają. Od września bielskie świetlice środowiskowe czynne są o dwie godziny krócej. Wcześniej dzieciaki korzystały z nich od godz. 12 do 18. Teraz mogą w nich przebywać tylko między 14 a 18. W trakcie tych właśnie dwóch godzin wychowawcy mają zajmować się papierkową robotą, czyli m.in. uzupełniać dokumentację, w tym wypełniać ankiety dotyczące opisu dziecka oraz kontaktów ze środowiskiem z jakiego się wywodzi.
Źr. Dziennik Zachodni
Artykuł wyświetlono 887 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›