Wczoraj około godziny 10.00 w sklepie przy ulicy Cieszyńskiej złodziej wykorzystał nieuwagę kobiety pochłoniętej zakupami i skradł z jej torebki dokumenty i pieniądze w kwocie 400 złotych. Do podobnych kradzieży doszło także w innych bielskich sklepach - przy ulicy 11 Listopada, Barlickiego, Mostowej, a także w centrach handlowych i autobusach miejskich. Złodziej, który w sklepie z używaną odzieżą oprócz dokumentów i pieniędzy, skradł też kartę bankomatową bielszczanki, wypłacił z bankomatu pieniądze w kwocie 300 złotych.

Pamiętajmy także, aby nie pozostawiać wartościowych przedmiotów w samochodach. Często wartość pozostawionych rzeczy jest dużo niższa, aniżeli szkody spowodowane przez złodzieja, który rozbija szyby lub uszkadza zamki w drzwiach. W środę około godziny 7.00 sprawca włamał się do Opla Corsy zaparkowanego przy ulicy Złotych Kłosów. Jego łupem padła kurtka z dokumentami i pieniądze w kwocie 350 złotych. Właściciel oszacował straty na przeszło tysiąc złotych. Podobne straty poniósł pokrzywdzony, który tylko na moment pozostawił swój plecak w Fordzie zaparkowanym przy ulicy Spółdzielców. Sprawca wybił szybę w pojeździe i wraz z plecakiem skradł dokumenty, odtwarzacz MP3 oraz kartę bankomatową. W Kobiernicach, z otwartego samochodu marki Fiat 126p złodziej skradł torebkę wraz portfelem, dokumentami, pieniędzmi w kwocie 140 złotych i telefonem komórkowym.

Źr. KMP Bielsko-Biała