Pomalowany na bordowo jednorodzinny dom przy ul. Partyzantów w Bielsku-Białej. To tutaj działa Prywatne Centrum Opieki nad Dzieckiem "Przytulanka". W ogrodzie jest plac zabaw, całe piętro domu jest przystosowane do potrzeb małych dzieci. Pod opieką centrum jest już kilkadziesiąt maluchów. Niektóre rodzice przywożą codziennie, jak do żłobka czy przedszkola. Inne raz, dwa razy w tygodniu, w czasie gdy mama idzie do fryzjera, lekarza, na fitness, do kina czy też chce po prostu spędzić trochę czasu tylko z mężem.

W centrum można zostawić dziecko na dowolną liczbę godzin. Całodobowo - maluch może być tam nawet w nocy. Można także zamówić sobie przywiezienie i odwiezienie dziecka. Pracują tu trzy panie, jedna pod opieką ma co najwyżej troje dzieci. Uczą maluchy języka angielskiego, organizują dla nich zajęcia plastyczne. Przyjmowane są dzieci w wieku od roku wzwyż. Często to jedynacy. Rodzice przywożą je, żeby choć raz w tygodniu miały kontakt z rówieśnikami.

Źr. Gazeta Wyborcza