Sprawcy zatrudnieni w zakładzie zajmującym się produkcją kabli, od 2005 roku systematycznie okradali swoich pracodawców. Mózgiem przedsięwzięcia był 34-letni Mariusz K. Zatrzymani mężczyźni piastowali w firmie różne funkcje, stąd też z łatwością omijali procedury ewidencyjne. To właśnie między innymi dzięki temu przestępczy proceder mógł trwać tak długo. Sprawcy fałszowali dokumenty wywozowe świadczące o ilości wywożonego z firmy gotowego już produktu, a także kwity magazynowe. W sumie skradli w ten sposób ponad 24 tony gotowego wyrobu - drutu miedzianego-emaliowanego, którego produkcją zajmuje się zakład. Nieprawidłowości w firmie wykazała dopiero wewnętrzna kontrola przeprowadzona przez kierownictwo. O podejrzeniach natychmiast zawiadomiono Policję. Początkowo sądzono, że skala zjawiska była dużo mniejsza, jednak szczegółowe kontrole prowadzone wewnątrz firmy przez kierownictwo rzuciły nowe światło na rozmiar przestępczego procederu.

Wraz z czterem pracownikami firmy, policjanci zatrzymali także pasera - 40-letniego Piotra B., który organizował dalszy zbyt skradzionego produktu.

Wczoraj Sąd Rejonowy w Pszczynie - na wniosek Policji i Prokuratury Rejonowej w Pszczynie - aresztował sprawców na okres trzech miesięcy. Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej i kradzież mienia o znacznej wartości może im grozić kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Źr. KMP Bielsko-Biała