Ray Charles należy bez wątpienia do bardzo wąskiego grona geniuszy, których talent odcisnął piętno na wszystkich bez wyjątku gatunkach muzyki, począwszy od jazzu przez gospel, rhythm’n’blues a nawet country i rock. Wspaniały kompozytor i pianista, fenomenalny interpretator i wokalista dokonał rzeczy, która przed pięćdziesięciu ponad laty, w dobie segregacji rasowej i apartheidu, wydawała się niemożliwa do przeprowadzenia – „nauczył” białych ludzi słuchać czarnej muzyki a kolorowych afro-amerykanów „przekonał” do białej muzyki. Ktoś kiedyś powiedział, że Ray Charles amerykańskie piosenki ludowe przełożył na język muzyki gospel a z murzyńskich pieśni kościelnych uczynił światowe szlagiery. Jego wielkie przeboje - „I’ve Got A Woman”, „Hallelujah I Love Her So”, What’d I Say”, „See See Rider”, „Hit The Road Jack” a przede wszystkim “Georgia On My Mind” czy “I Can’t Stop Lovin’ You” – po wsze czasy weszły do kanonu światowej muzyki rozrywkowej i jazzowej.
Ray Charles zmarł w czerwcu 2004 roku ale jego muzyka żyje nadal i to wszystkimi szerokościami geograficznymi świata czego dowodem jest program „Tribute to Ray Charles” przygotowana przez liczący kilkanaście osób chór Opole Gospel Choir i słynną krakowską grupę swingową Jazz Band Ball Orchestra oraz czarnoskórą, wokalistkę Harriet Lewis. 
Program „Tribute to Ray Charles” z dużym powodzeniem prezentowany był w kilku miastach naszego kraju, m.in. podczas festiwali „Jesień z Bluesem” w Białymstoku i „Oskary Jazzowe” w Łodzi. Pokazała go też na żywo Telewizja Polska TVP 1.

HARRIET LEWIS
urodziła się w Filadelfii (USA) w rodzinie emigrantów z Jamajki. Mając lat 12 Śpiewać zaczęła w chórze Kościoła Baptystów. Z czasem została dyrygentem tego chóru. Wspólnie z matka stworzyła też młodzieżowy zespół wokalny dla dzieci, który zdobył renomę na całym Wschodnim Wybrzeżu. Harriet Lewis poza śpiewem studiowała klasyczny balet oraz taniec afrykański i pantomimę. W 1967 roku była współzałożycielem studyjnej grupy wokalnej the Forget MeKnots, którą słychać na płytach tak znanych artystów, jak: Patti LaBelle, Billy Paul, Donald Byrd, Harold Melvin, Melba Moore, Teddy Penedergrass, Bobby Humprey oraz grup: O’Jays, Three Degrees i Four Tops. Nagrywała też dla wytwórni Blue Note i Sal Soul Orchestra. Po ukończeniu studiów (Philadelphia Music Academy) przez dwa lata występowała w objazdowej trupie PN. „The Raw Image”, po czym w 1973 roku założyła własny zespół the Posh. W tym samym roku uznana została za najlepszą wokalistkę jazzową w Filadelfii.
Harriet Lewis występowała na wielu estradach świata (Japonia, Afryka, Japonia, Francja). Była gościem benefisów m.in. George Bensona, Earla Klugha, Charlie Byrda i wielu innych. W połowie lat 80-tych zamieszkała na stałe w Niemczech, gdzie związała się z orkiestrą Popsa Wilsona. Nagrała z nią album „A touch of elegance” (Philips). W Europie była specjalnym gościem tras Mariah Carey, Erica Claptona, Lisy Stansfied, Michaela Boltona, Luthera Vandrossa czy Crash Test Dummies. W 1995 roku w Niemczech uznana została za najlepszą europejską wokalistkę soul/blues/jazzową. W ubiegłym roku była główną gwiazdą słynnego festiwalu jazzowego w Pradze. Mniej więcej w tym samym czasie, na zaproszenie grupy Jazz Band Ball Orchestra, rozpoczęła przygotowania do programu „Tribute to Ray Charles” z udziałem polskiego chóry Opole Gospel Choir, z którym wystąpiła m.in. na festiwalach „Jesień z Bluesem” w Białymstoku i „Złota Tarka” w Iławie. 


JAZZ BAND BALL ORCHESTRA
Jaki jest sposób na długowieczność zespołu? Jak JBBO przetrwało do dziś? Jak pogodzić ze sobą sześć zupełnie różnych osobowości?
Jan Kudyk, założyciel i lider zespołu ma swoją wypróbowaną receptę: ustępliwość, kompromisowość i tolerancja. Dzięki takiemu liderowi JBBO nieprzerwanie przemierza wzdłuż i wszerz Europę i Amerykę, od jednego miejsca koncertu do drugiego. Zespół stworzony przez grupę studentów Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie po pierwszych swoich sukcesach w Polsce (między innymi zwycięstwo w pierwszym konkursie Jazz nad Odrą) rozpoczął trasy w krajach ościennych. Od końca lat 60-tych trwa do dziś eksportowa działalność w Niemczech i innych krajach Europy Zachodniej, zespół tam jest bardziej znany niż w swoim własnym kraju. W końcu lat 70-tych JBBO rozpoczął następny etap swojej historii. Punktem zaczepienia stał się największy w świecie (około 100 wykonawców na każdym) festiwal jazzu tradycyjnego „Sacramento Jazz Jubilee”. Zespół szybko stał się ulubieńcem publiczności a grupa najbardziej zagorzałych fanów założyła Fan Club JBBO. 25-lecie działalności fetowała między innymi 80-osobowa grupa amerykańskich fanów, którzy specjalnie na tę okazję przylecieli do Polski. JBBO trudno jest zaszufladkować. Już od dawna nie mieści się w kategorii „banjo’a i tuby” a mimo akceptowany jest przez purystów jazzu tradfycyjnego. Z drugiej strony dowcipnisie rozszyfrowują skrót JBBO jako Jazz Be Bop Orchestra, co nie przeszkadza im w oklaskach. „Armstrongowska tradycja, to fundament na którym zbudowana jest muzyczna machina JBBO. Jazz Band Ball Orchestra to Satchmowski tradycjonalizm, Goodmenowsko-Elingtonowski swing, szczypta Boogie, latynowska furia i echa Rhythm & Bluesa. Wszystko to wymieszane, uzupełnione showem i twórczą parodią”. Taka jest definicja muzyki JBBO, którą fani ze Wschodu i Zachodu oklaskują już czwartą dekadę. JAZZ BAND BALL ORCHESTRA w ubiegłorocznej ankiecie „Jazz Forum”, nie po raz pierwszy zresztą, uznany został za najlepszy polski zespół jazzu tradycyjnego.


Skład zespołu to:
Jan Kudyk - trąbka
Marek Michalak - puzon
Jacek Mazur – saksofon, klarnet
Wojtek Groborz - fortepian
Teofil Lisiecki – kontrabas
Wiesław Jamioł – perkusja

Koncert:
15 luty o godz. 18:00
Bielskie Centrum Kultury ul. Słowackiego 27
Bilety do nabycia w BCK (0 338 281 645).