Chętnych do obejrzenia tego cudu nowoczesnej techniki samochodowej było dużo. Pytanie tylko takie, czy ktoś z nich, zwłaszcza młodych zasiądzie kiedyś za kierownicą takiego potwora na czterech kołach, idąc śladem Roberta Kubicy?

Równolegle na wybiegu obok - trwał pokaz młodzieżowej mody jesiennej zarówno chłopięcej jak i dziewczęcej. Jednak był on przyćmiony właśnie przez bolid ogrodzony linami. Trudno przecież pozostawić samopas cacko warte 1 mln dolarów.

Korniszon