Można w nim kupić produkty ekologiczne - wytwarzane w tradycyjny sposób, nie zawierające konserwantów - herbatki, sery, konfitury, a także wina i piwo, produkowane w klasztorach. Przeor klasztoru w Tyńcu Zygmunt Galoch, ma nadzieję, że firma będzie przynosiła dochód właścicielom sklepów, a także klasztorowi.

- Działamy oficjalnie, nie chcemy by nasza działalność była prowadzona zza kurtyny i komentowana, że "czarni znowu coś kombinują". Nadzorujemy wszystkich dostawców. Pomysł cieszy się dużym zainteresowaniem. Jesteśmy jedynym zakonem, który prowadzi taką działalność.

Źr. Radio Bielsko