Do zdarzenia doszło na terenie targowiska przy ul. Żeromskiego. Samochód stał tam zaparkowany w oczekiwaniu na kolejny targowy dzień, jego właściciel handluje używanymi elementami metalowymi. I takim też towarem wypełniona była przestrzeń bagażowa auta, w której, pilnując przed złodziejami, noc spędzał znajomy właściciela. Samochód zapalił się i doszczętnie spłonął, mężczyzna był w środku.

Jak informuje nas żywiecka policja, na razie wszystko wskazuje na to, że przyczyną pojawienia się ognia było jego zaprószenie przez pasażera, być może niedopałkiem papierosa.

Samochód został zabezpieczony, zbadają go biegli i orzekną, czy wstępne ustalenia są słuszne. Mężczyzna, który spłonął w samochodzie, miał 29 lat, był mieszkańcem Żywca.

Źr. Radio Bielsko