Na początku września tradycyjnie rozpoczął się sezon grzewczy. Nie  oznacza to jednak, że tego dnia kaloryfery w naszych domach były  ciepłe - zgodnie z obowiązującym prawem energetycznym o dostawie  ciepła decyduje sam odbiorca -składa po prostu zamówienie.


Jak nas poinformowano w bielskim Przedsiębiorstwie Komunalnym Therma  pierwsze kaloryfery w mieście zaczęły grzać w budynkach SM  „Śródmiejska”. Tym razem ta spółdzielna wyprzedziła “Strzechę”, która  w poprzednich latach niezmiennie pierwsza zamawiała ciepło. Trzeci w kolejce byli  mieszkańcy SM „Złote Łany”. Od początku ubiegłego tygodnia kaloryfery  były ciepłe już we wszystkich Spółdzielniach Mieszkaniowych w mieście.

Warto zaznaczyć, że w każdej chwili odbiorca może sobie zażyczyć  ograniczenie dostawy ciepła - na przykład wtedy, gdy temperatura na  zewnątrz będzie wyższa. Poza tym trzeba pamiętać o tym, że wszystkie  węzły cieplne w Bielsku-Białej są już opomiarowane i posiadają  automatyczną regulację, która steruje dostawą ciepła w zależności od  temperatury zewnętrznej. Dlatego też, gdy na zewnątrz będzie ciepło,  kaloryfery mogą być chłodniejsze.