4 PROMILE KIEROWCY!
Policjanci z bielskiego oddziału prewencji zatrzymali wczoraj na ulicy Żywieckiej w Bielsku-Białej kierowcę - rekordzistę. 36-letni bielszczanin Leszek B., kierując samochodem dostawczym miał we krwi prawie 4 promile alkoholu! Sprawca ujęty został dzięki informacji przekazanej telefonicznie oficerowi dyżurnemu bielskiej Policji przez świadka zdarzenia. Jesteśmy wdzięczni za te cenne dla nas informacje. Świadkowi, który przyczynił się do szybkiego zatrzymania sprawcy i zdecydowanie zareagował na fakt łamania prawa bardzo dziękujemy! Doceniamy tę obywatelską, godną naśladowania postawę.
Przeraża fakt, że sprawca zatrzymany został niemal w centrum Bielska-Białej (przy skrzyżowaniu ulic Żywieckiej z Łagodną), o godzinie 13.00, a więc w godzinach szczytu, kiedy natężenie ruchu jest największe. Jak ustalili policjanci - w tym stanie "zdołał" pokonać trasę z Żywca aż do Bielska-Białej. Można sobie wyobrazić, jak niebezpieczny w skutkach wypadek drogowy mógł spowodować, o który w tym stanie naprawdę nietrudno. Wyobraźni tej najwyraźniej zabrakło kierowcy, który ledwo stojąc na nogach wsiadł za kierownicę dostawczego samochodu... Sprawca trafił do policyjnego aresztu, a jego pojazd odholowano na parking strzeżony.
***
To nie jedyny zatrzymany wczoraj kierowca "na podwójnym gazie". W godzinach wieczornych w Bestwinie, 59-letni mieszkaniec tej miejscowości mając we krwi 1,5 promila alkohol kierował ciągnikiem rolniczym "Ursus". Po przejechaniu kilku kilometrów, na ulicy Granicznej zderzył się z pojazdem marki Peugeot. Na szczęście kierowca Peugeota nie odniósł większych obrażeń ciała.
Obaj sprawcy odpowiedzą przed Sądem za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości. Za przestępstwa te grozi im kara 2 lat pozbawienia wolności. Utracą też uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Klauzula informacyjna ›