Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu pielęgniarki zastanawiały się czy przyjąć propozycję dyrekcji szpitala dotyczącą podwyżki w wysokości 300 złotych, czy zostać przy swoich żądaniach (pielęgniarki chciały 500 złotych - przyp. red.).

Ostatecznie doszły do porozumienia, choć jeszcze przed tygodniem zapowiadały w tej sprawie zdecydowany protest. W ubiegłym tygodniu przez kilka godzin okupowały korytarze prowadzące do dyrektorskich gabinetów.

Źr. Dziennik Zachodni