Czołowe cztery zespoły: Beskid Skoczów, Energetyk ROW Rybnik, Metal WG Skałka Żabnica i Pniówek Pawłowice Śląskie, dość mocno wysforowały się na czoło tabeli, wskazując jednoznacznie kto walczyć będzie o wygraną w całych rozgrywkach. Za nimi uformowała się czterozespołowa mocna „grupa środka”. Dość nieoczekiwanie przewodzi jej beniaminek – LKS Czaniec, a za jego plecami sadowią się: Polonia Łaziska Górne, Grunwald Ruda Śl. i rezerwy GKS Jastrzębie-Zdrój. Wszyscy poniżej ósmego miejsca, to drużyny zawiedzionych, nieobliczalnych, frustratów lub przeciętniaków. Czy zbliżająca się 8. kolejka przyniesie znaczące zmiany w tabeli?

Liderujący skoczowianie gościć będą zespół z Czańca. Po ubiegłotygodniowej porażce ze Skałką dla przyjezdnych konfrontacja z Beskidem będzie ciężką próbą charakteru. Przebieg meczu pokaże na ile podopieczni Wojciecha Madeja potrafili opanować arkana sztuki obronnej w starciu z wyżej notowanym konkurentem. Inne pytanie dotyczy gospodarzy. Jak długo piłkarze Adama Noconia potrafią utrzymać koncentrację i wytrzymać presję ciążącą na liderze?Odpowiedź otrzymamy jutrzejszego popołudnia.

Na trudną wyprawę do Rudy Śląskiej wybiera się Metal WG Skałka. Pierwszą próbę nerwów piłkarze z Żabnicy wytrzymali tydzień wcześniej w Czańcu. Czy i tym razem będą trzymać swoich kibiców w niepewności do końcowych minut? Miejscowy Grunwald stać w bieżącym sezonie na różnego rodzaju niespodzianki. Od porażki u siebie z Victorią, poprzez remis z Energetykiem w Rybniku, aż po wygraną w Bielsku-Białej.

A tu właśnie zjeżdża Wawel Wirek. Bielszczanie po efektownej wygranej nad Startem Mszana, tylko zremisowali z Polonią Marklowice. Tym samym piłkarze BKS-u zatopili się w czwartoligowej szarzyźnie. Jedynie pewne zwycięstwo może pomóc w przełamaniu impasu w poczynaniach piłkarzy Stali.

Źr. sportowebeskidy.pl