Znika wąskie gardło na drodze do Szczyrku
Wąskie gardło na ul. Partyzantów dawało się we znaki nie tylko bielszczanom, ale także turystom jadącym od strony Szczyrku. Dwupasmowa trasa obok kortów tenisowych zwężała się do jednego pasa. Powodowało to gwałtowne wyhamowanie ruchu i długie korki, zwłaszcza w godzinach szczytu. - To jedyne takie niebezpieczne zwężenie na tej trasie. Potem aż do samej Warszawy prowadzą dwa pasy. Dlatego bezwzględnie musi zostać zlikwidowane - mówi Henryk Juszczyk, pełnomocnik prezydenta Bielska-Białej.
Miasto postanowiło ostatecznie rozwiązać problem wąskiego gardła w ramach trwającej właśnie modernizacji głównej trasy przelotowej przez Bielsko. Likwidacja zwężenia już się rozpoczęła. W tym celu miasto postanowiło wyburzyć dwa budynki obok szkoły, które nie figurują w rejestrze zabytków. Zostanie też zajęta część kortów, ale wszystkie boiska powinny pozostać. - Musimy też wyciąć kilka kasztanowców i zbudować chodnik na terenie parku. Poszerzona w ten sposób droga będzie się nieco wiła, ale nie mamy innego wyjścia - mówi Juszczyk.
Przebudowa pochłonie około 6 mln zł. Prace mają się zakończyć jeszcze przed zimą.
Źr. Gazeta Wyborcza
Miasto postanowiło ostatecznie rozwiązać problem wąskiego gardła w ramach trwającej właśnie modernizacji głównej trasy przelotowej przez Bielsko. Likwidacja zwężenia już się rozpoczęła. W tym celu miasto postanowiło wyburzyć dwa budynki obok szkoły, które nie figurują w rejestrze zabytków. Zostanie też zajęta część kortów, ale wszystkie boiska powinny pozostać. - Musimy też wyciąć kilka kasztanowców i zbudować chodnik na terenie parku. Poszerzona w ten sposób droga będzie się nieco wiła, ale nie mamy innego wyjścia - mówi Juszczyk.
Przebudowa pochłonie około 6 mln zł. Prace mają się zakończyć jeszcze przed zimą.
Źr. Gazeta Wyborcza
Artykuł wyświetlono 861 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›