W autobusie linii nr 1, około godz. 5.45 w dniu 9 września, kierowca zauważył nietrzeźwego pasażera, który palił papierosa i awanturował się. Nie reagował na zwróconą mu przez kierowcę uwagę. Okazało się również, że nie posiadał biletu. Kierowca zdecydował o dowiezieniu awanturnika do Komisariatu I przy ul. Składowej. Nietrzeźwy, 29-letni mieszkaniec Bielska-Białej, miał jednak inne plany. W trakcie jazdy rozbił szybę będącą wyjściem awaryjnym i próbował wyskoczyć na zewnątrz. Widząc to kierowca zatrzymał autobus, jednak bielszczanin wypadł przez okno na jezdnię. Odniósł poważne obrażenia twarzo-czaszki i ogólne potłuczenia. Został przewieziony do Szpitala Wojewódzkiego, gdzie pozostał na leczeniu.

Jak widać na tym przykładzie alkohol sprzyja wyjątkowo głupim zachowaniom. Usiłując uciec przed odpowiedzialnością za wykroczenia popełnił przestępstwo uszkodzenia mienia za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej oszacował bowiem swoje straty na 500 zł. Bilansu nie poprawią również odniesione obrażenia.

Na słowa uznania zasługuje zdecydowana postawa kierowcy MZK. Warto reagować na każdy przypadek zachowania niezgodnego z prawem.