Małolaty trzęsą Hulanką
Grupki młodzieży, w tym gimnazjalnej, niemal każdego wieczoru piły alkohol w okolicach szkoły podstawowej. A ludzie udawali, że tego nie widzą, odwracali głowy... Pytałem rodziców, sąsiadów: dlaczego nie interweniujecie? Usłyszałem, że się boją, bo jak jeden z sąsiadów zwrócił małolatom uwagę, to oberwał. A w odwecie gówniarze mogą też porysować samochody, wybić szyby w oknach - opowiada Krzysztof.
Źródło: Kronika Beskidzka
Artykuł wyświetlono 1354 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 7
tom
Tak prawo w polsce powinno się zmienić .Po to żeby zwyklykliludzie nie bali się wychodzić z domu .Izeby dla przestępców
była surowa kara
niezarejestrowany -
Tak nasze władze musza coś robić więcej żeby poprawićbezpieczestwo .Ale nie uda się tego zrobic bez wsparcia
społeczeństwa bez surowych kar dla łamiących prawo .
zbigniew
czuło się respekt przed dorosłymi - to fakt jeszcze kilka lat temu tak nie było
trew22
A dlaczego to dorosli boja sie dzieci jezeli dzieci sie ich nie boja ?
Monika z okolic B-B
To jest tak zwane "bezstresowe wychowywanie dzieci", a teraz rodzice się boją, nauczyciele również.Szczeniaki robią co tylko chcą.Mam 30 lat, za moich szkolnych czasów nie było czegoś takiego,czuło się respekt przed dorosłymi.

Klauzula informacyjna ›