Powiat bielski. Trudno podać wszystkie miejsca, gdzie woda sieje zniszczenie, ale jak podaje sztab kryzysowy powołany w starostwie powiatowym w Bielsku-Białej zalany został most na rzece Iłownica w Ligocie k. Czechowic-Dziedzic. Woda wylała z brzegów, okoliczne tereny też są zalane. -Strażacy interweniowali ponad 200 razy i wszystkie zastępy są w terenie.

W Kobiernicach dzięki poświęceniu strażaków uratowano stację transformatorową, która zasila stacje pomp przepompowni wody dla śląska. Spory problem jest na Podkępiu w Czechowicach- Dziedzicach ponieważ tam przebierają wały przeciwpowodziowe. Tam grozi ewakuacja jednego gospodarstwa rolnego włącznie z tuczarnią świń. Jeszcze taka decyzja nie zapadła.

Zamknięty jest też odcinek drogi w Bronowie na ul. Rolniczej. W pozostałych częściach powiatu było sporo zalanych piwnic i podtopionych domów. Tutaj ochotnicy pracują non stop. Działania są utrudnione, bo wciąż pada deszcz. Musimy utrzymywać ciągły monitoring. Jutro sztab kryzysowy spotyka sie o godzinie 8 rano, ale nie wykluczamy równiez działań nocnych.

Cały czas nasze posterunki są wystawione i strażacy całą noc będą w pogotowiu-powiedział nam wicestarosta bielski Mirosław Szemla. Dodajmy, że sytuacja w wielu miejscach jest poważna.
/Gazeta Beskidzka/