Wystartował w 9. rundzie Mistrzostw Europy w autocrossie. Jak na debiutanta spisał się świetnie, zajmując 9. miejsce. - Decyzję o zaangażowaniu się w tę dyscyplinę sportu podjąłem niedawno. Z tej okazji kupiłem w Czechach buggy. Pojazd ma silnik zaadaptowany z motocykla Suzuki Hayabusa. Jego pojemność wynosi 1300ccm, a moc aż 200KM. Biorąc pod uwagę, że samochód waży zaledwie 490kg, to wrażenia z jazdy są o wiele większe niż w aucie WRC. To po prostu pocisk - mówi Mancin.

Źródło: Radio Bielsko