W Bielsku-Białej pijani mężczyźni wspięli się 160-metrowy komin. Trzech ściągnęli z niego ochroniarze, jednego złapała policja. Do zdarzenia doszło w nocy. Bielszczanie najpierw pokonali ogrodzenie elektrociepłowni, potem postanowili wspiąć się na najwyższy komin. Byli na wysokości pięćdziesięciu metrów, gdy ściągnęli ich pracownicy firmy ochroniarskiej. Młodzi ludzie zachowywali się agresywnie, próbowali ucieczki. Byli pijani- mieli ok. 1,5 promila alkoholu we krwi. Resztę nocy spędzili w izbie wytrzeźwień. Teraz są przesłuchiwani. Mają szczęście, bo nie uszkodzili drogich urządzeń nadawczych, zamontowanych na kominie. Mężczyźni odpowiedzą za wtargnięcie na prywatny teren. Grozi za to grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.