Wandale są wszędzie
Spółdzielnia mieszkaniowa Złote Łany zainwestowała duże pieniądze w ogrodzenie miejsca zabaw i rekreacji dla najmłodszych - ku ogromnej radości rodziców i właścicieli psów, którzy nie muszą mieć wyrzutów sumienia, że piesek nie upilnowany zrobił co nie wolno.
Ogrodzenie postawiono kilka tygodni temu, ale dzisiejszej nocy dobrali się do niego wandale i zdemontowali jego część, poniszczyli elementy, pozrywali śruby. Pytanie ile kosztowac będzie naprawa (zarząd SM wybrał jedno z droższych ogrodzeń) i czy nie byłoby taniej powiesic w tym miejscu kamerę monitorującą? Gdzie była policja, która do tej pory regularnie obchodziła ten teren? I pytanie do samych mieszkańców (zwłaszcza osób mieszkających w wiezowcach) - gdzie kupują lekarstwo na sen, bo niemozliwe, że nie słyszeli, jak wandale niszczą metalowe, ciężkie ogrodzenie? Ludzie nie bądźcie aż tak aspołeczni!
Syhara
Syhara
Artykuł wyświetlono 1065 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›