Dwóch mieszkańców Pszczyny zginęło w miniony piątek podczas wspinaczki na austriacki lodowiec Grossglockner. Jeden miał 37 lat, drugi - 21. Trzy towarzyszące im kobiety (w wieku 34, 28 i 26 lat) odniosły poważne rany i trafiły do szpitali w Schwarzach, Lienz i Salzburgu.

Policja podejrzewa, że przyczyną tragedii był błąd alpinistów. Jak podała stacja telewizyjna TVN 24, od roku 2000 w drodze na Grossglockner, najwyższy szczyt Austrii, zginęło 1.407 osób. Prawie zawsze z powodu braku doświadczenia lub niedostatecznego sprzętu.

Źr. Dziennik Zachodni