Spór o piaskownice
Linia podziału przebiega pomiędzy tymi, którzy mają dzieci, a tymi którzy chcą mieć święty spokój. Rodzice skarżą się, że Wspólnota Mieszkaniowa (obejmuje osoby mające wykupione mieszkanie, jest ich nieco ponad 50 procent) wnioskowała do ADM-u o likwidacje ławek i placu zabaw. Chodzi o zbyt głośne zachowanie bawiących się dzieci i młodzieży.
Policjanci potwierdzają, ze po pismach Wspólnoty na osiedle kierowane są wzmocnione patrole. - Jak do tej pory nie potwierdzono występowania w tym miejscu podwyższonego zagrożenia - mówi komisarz Mariusz Kuliński rzecznik bielskiej policji. Przedstawiciel ADM-u mówi, że administracja musi się liczyć z opinią Wspólnoty. Stąd decyzja o usunięciu ławek i placu zabaw.
Źr. Radio Bielsko
Policjanci potwierdzają, ze po pismach Wspólnoty na osiedle kierowane są wzmocnione patrole. - Jak do tej pory nie potwierdzono występowania w tym miejscu podwyższonego zagrożenia - mówi komisarz Mariusz Kuliński rzecznik bielskiej policji. Przedstawiciel ADM-u mówi, że administracja musi się liczyć z opinią Wspólnoty. Stąd decyzja o usunięciu ławek i placu zabaw.
Źr. Radio Bielsko
Artykuł wyświetlono 818 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
byly mieszkaniec
To osiedle zawsze było bielskim centrum geriatrycznym. Mam 30 lat wtedy tam nie było placu zabaw, ale była trawa po której nie mogliśmy chodzić bo była dla królików. Emeryci mają za dużo czasu i czepiają sie wszystkiego.
niezarejestrowany -
na tym osiedlu mieszka banda upierdliwych ludzi który przebijaja koła jak sie zaparkuje nie tam gdzie im sie podoba popieprzency
niezarejestrowany -
Policja powinna zamknąc tych emerytów,żeby dali sie dzieciom pobawic spokojnie.
niezarejestrowany -
Tak samo jest na moim osiedlu, nagle emerytom zaczęły przeszkadzać małe dzieci bawiące się w piaskownicy. Zostały więc zlikwidowane piaskownice, ławki ,wszystkie huśtawki.Muszę więc chodzic pod inne bloki a nawet na inne osiedle.I tu mam pytanie do tych emerytów gdzie bawiły się ich dzieci?Moze chodzili z nimi rodzice pod budki z piwem, nie dziwmy sie zatem że mamy młodzież taka jaka mamy.Jak komu przeszkadza krzyk dziecka to powinien wyprowadzic sie na bezludną wyspę. powiem jeszcze jedno, że w tym samym bloku mieszka rodzina gdzie nocne awantury sa na dziennym porządku i to jakos nikomu nie przeszkadza.Sytuacja taka ma miejsce na Osiedlu Polskich Skrzydeł.Zróbmy coś z tym.

Klauzula informacyjna ›