Brosz: remis na wyjeździe zawsze cieszy
Po karze nałożonej przez Wydział Dyscypliny PZPN, w postaci minus sześciu punktów na starcie II-ligowych rozgrywek, piłkarze Podbeskidzia zaczynają wychodzić na prostą. Po wygranych meczach ze Śląskiem i Stalą Stalowa Wola punktowy dorobek bielszczan wynosił ... zero. Po remisie w Turku na koncie Podbeskidzia jest pierwszy punkt „na plusie”. O spotkaniu, które zakończyło się rezultatem 0:0 mówi Marcin Brosz, szkoleniowiec Podbeskidzia: - Każdy remis na wyjeździe cieszy. Niedosyt jednak pozostał. Nawet grając w dziesiątkę mieliśmy trzy klarowne sytuacje do zdobycia gola. A od jutra będziemy się koncentrować na kolejnym rywalu. W niedzielę wybieram się na mecz Piasta z Wartą Poznań. Od tego momentu rozpoczynamy przygotowania do konfrontacji z gliwiczanami.
Źr. sportowebeskidy.pl
Źr. sportowebeskidy.pl
Artykuł wyświetlono 862 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
boguslaw0000
Dłużyzna, o ile 1 cześć była ciekawa i dobrze wykonana. Druga kończyła się w połowie to ten film to już jest przesada. Jak zarobić dużo pieniędzy-oto przykład. Dla mnie to był rzeczywiście kraniec świata i ból w okolicah 4 liter, po 170 minutach siedzenia.

Klauzula informacyjna ›