Niektóre wielkie sieci handlowe uszanowały jednak ich prawo do święta w gronie rodziny. Reszta mówi, że póki ustawa nie weszła w życie - robią to, na co pozwala im prawo.

Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny to jedno z największych polskich świąt kościelnych i narodowych. Przypomina ono również o "Cudzie nad Wisłą". Święto to znalazło się na sejmowej liście dni wolnych od pracy w handlu, jednak ustawa jako bubel prawny - dopuszczająca zmianowość w handlu, co w praktyce mogłoby prowadzić do pracy w dni świąteczne - trafiła do Senatu. Ten zwrócił ją z poprawkami izbie niższej. Czy Sejm się nimi zajmie w obliczu przedwyborczych harców?

Źr. Dziennik Zachodni