Pięć lat grozi nietrzeźwym opiekunom rocznego chłopczyka
We wtorek zatrzymani zostali 54-letnia Halina G. i jej syn 26-letni Jacek W. Kiedy policjanci zjawili się w ogródku piwnym przy ul. Wapienickiej, Halina G. grała w knajpie na fliperach. Jacek W. siedział z kumplami na zewnątrz. - Mój syn - odpowiedział, gdy funkcjonariusze zapytali czyje jest płaczące dziecko. Halina G. podała się za matkę chłopczyka. I ona, i jej 26-letni syn byli pijani. Odgrażali się, że ściągną na miejsce reporterów telewizji. Noc z wtorku na środę spędzili w izbie wytrzeźwień. Wyziębionego malucha pogotowie ratunkowe zabrało do Szpitala Pediatrycznego.
Policjanci ustalili, że matką chłopczyka jest 28-letnia bielszczanka Katarzyna K. - W ciągu tygodnia jej synem zajmują się zatrzymani we wtorek opiekunowie, a w weekendy babcia dziecka - mówi mł. asp. Elwira Jurasz, oficer prasowy policji w Bielsku-Białej. Matkę chłopczyka i jego ojca, 31-letniego Artura K., zatrzymano wczoraj. Okazało się, że K. jest poszukiwany za oszustwa. Przewieziono go do Zakładu Karnego w Cieszynie. Halina G. i Jacek W., opiekunowie chłopczyka, najprawdopodobniej odpowiedzą za narażenie dziecka na utratę życia lub zdrowia. Grozi im kara 5 lat pozbawienia wolności.
Źr. Dziennik Zachodni

Klauzula informacyjna ›